W lesie koło Złotego Potoku stoi wapienna skała o wysokości około czterech metrów, zwana Bramą Twardowskiego. Według podania sprytny szlachcic Twardowski uciekał tędy przed diabłem. Dosiadł koguta, odbił się od skały, przebił w niej otwór i poszybował na Księżyc.
Kilka kilometrów dalej są Diabelskie Mosty, skalny ostaniec o wysokości około 15 metrów, poprzecinany głębokimi szczelinami. Legenda mówi, że diabeł chciał stąd podglądać Twardowskiego na Księżycu, ale wpadł do skalnej szczeliny. Podobno w skale widać zarys diabelskiej głowy.
Nazwy nadał poeta Zygmunt Krasiński, który latem 1857 roku dość dokładnie zwiedził okolicę i ochrzcił wiele tutejszych osobliwości.
